Mistyczne miasto

MISTYCZNE

MIASTO BOŻE

czyli

ŻYWOT MATKI BOSKIEJ

Według doznanych objawień

napisała

Maria z Agredy.




Powody dla których Pan Bóg objawił mi życie 
Królowej niebios, Najświętrzej Maryi Panny.


Chwalę Cię i sławię za to, najwyższy Królu, że w swym miłosierdziu i majestacie zataiłeś je mnie ,swej służebnicy i najmniej pożytecznemu członkowi Twego Kościoła.
Albowiem im pośledniejsze i słabsze jest narzędzie, któregoś użył do spełnienia tego dzieła,tym jaśniej pozwala to poznać i podziwiać Ciebie jako wszechmogącego Stwórcę.
Widziałam tajemniczy wielki znak na niebie.Widziałam niewiastę,monarchinię,cudownie piękną królową,ukoronowaną gwiazdami,przyobleczoną w słońce i z księżycem pod stopami.Aniołowie,których mi Pan przeznaczył do pomocy przy tym dziele,rzekli do mnie:"Oto jest ta szczęśliwa Niewiasta,którą widział św.Jan w swym objawieniu.
W niej ustanowione,złożone i zapieczętowane zostały cudowne tajemnice Zbawienia.
Wszechmogący tak obficie napełnił tę istotę swymi łaskami,że my - duchy anielskie - podziwiamy to.Dlatego zważaj dobrze i przypatrz się uważnie Jej wzniosłym przywilejom;opisz je,bo to jest cel,dla którego tajemnica ta została ci objawiona".
Widziałam tak liczne i wielkie cuda,że wskutek ich nadmiaru zaniemówiłam z podziwu.Sądzę też,że w życiu śmiertelnym ani jedno stworzenie ludzkie nie jest zdolne do ich zrozumienia;dowodem na to - wszystko,o czym jeszcze mówić będę.
Innym razem Pan Bóg pokazał mi drabinę cudownej piękności,z licznymi szczeblami.Otaczało ją wielu aniołów a inni wstępowali i zstępowali po niej.Majestat Boski rzekł do mnie:"To jest tajemnicza drabina Jakubowa,dom Boga i brama do nieba.Jeżeli przygotujesz się i życie swe tak ukształtujesz,że oczy moje nie znajdą u ciebie nic godnego kary,to po drabinie tej wejdziesz do Mnie."Obietnica ta rozpaliła moje pragnienie,utrwaliła wolę i umocniła mego ducha.Widzenie to trwało nieprzerwanie,choć nie rozumiałam jego znaczenia.Uczyniłam Panu wiele obietnic i podjęłam postanowienie oderwania się od wszystkiego co ziemskie i poświęcenia mych uczuć tylko miłości Bożej,bez skłaniania się ku innym,nawet najbłahszym i najniewinniejszym rzeczom.
Gdy na ponowieniu ślubów i przygotowaniu się minęło kilka dni wytłumaczył mi Najwyższy,że owa drabina nie jest niczym innym jak symbolem życia Najświętszej Maryi Panny,Jej cnót i Jej tajemnic.JegoMajestat rzekł do mnie:"Moja oblubienico!Chcę abyś weszła na tę drabinę i przez bramę nieba doszła do poznania mych doskonałości i do oglądania mej Istoty - wejdź więc na drabinę i przyjdź do Mnie.
Aniołów,którzy strzegąc tej drabiny stoją po jej bokach,przeznaczyłem także do strzeżenia,obrony i osłony Najświętszej Maryi Panny - tego miasta Syjonu.Przyjrzyj się Jej cnotom,rozważ je,staraj się naśladować!"
 Zdawało mi sie,ze wstępuję po owej drabinie i widzę tam największy ze wszystkich cudów,niewysłowione dzieło,wzór cnót i największą świętość jaką kiedykolwiek stworzyła ręka Wszechmogącego.Na szczycie drabiny widziałam Pana nad panami i Królową wszystkich istnień.
Rozkazali mi,abym dopuszczona do tych wzniosłych tajemnic czciła Boga wszechmogącego,chwaliła Go i wysławiała,a co z tego zrozumiem - opisała.Na dwóch tablicach,doskonalszych od tablic Mojżesza,Najwyższy Pan wszechmocnym palcem swoim wypisał mi przykazania,abym je rozważała i przestrzegała.Pobudził też moją wolę,bym w Jego obecności oświadczyła przeczystej Królowej,że przy Jej pomocy chcę opisać Jej życie przenajświętsze,oraz,że pragnęuwagę swoją skierować głównie na trzy sprawy:
Po pierwsze - Bogu wiecznemu należy sie głęboki szacunek;każda istota przez Niego stworzona tym bardziej upokarzać i poniżać sie powinna,im bardziej niezmierzony Boski Majestat zniża się do niej.
Po drugie - rodzaj ludzki,który zapomniał o drodze Zbawienia,rozważać ma ile zawdzięcza swej Królowej,Matce dobroci,w dziele Odkupienia;pamiętać ma także o tym,jaką miłość i cześć ta wielka Pani okazywała Bogu i jaką my Jej powinniśmy okazywać.
Po trzecie - niechaj przewodnik mej duszyoraz świat cały pozna mą małość i nicość,a także nikłe odwdzięczenie się za to,co otrzymałam.
 Najświętsza Maryja Panna odpowiedziała mi na to:"Moja córko,światu bardzo potrzebna jest ta nauka,ponieważ nie posiada on tego pokornego uszanowania,które powinien mieć dla Pana wszechmogącego.Z tej niewiedzy bowiem pochodzi zuchwalstwo śmiertelników,które sprowadza surową sprawiedliwość Bożą,kary i upokorzenia.Owładnięte niedbałością i zaślepione ciemnością istoty ludzkie nawet nie szukają drogi Zbawienia ani nie umieją skorzystać z podanego im światła.
Nieszczęście to bierze się z tąd,że brak im bojaźni i pokornej czci,którą mieć powinni".
 Tych i innych nauk udzielili mi Najwyższy i Królowa nieba,oznajmiając swoją wolę co do mego dzieła - opisania życia Najświętszej Maryi Panny.Wydało mi sie,ze byłoby zuchwalstwem i zaniedbaniem,gdybym nie pragnęła przyjąć tych nauk i wskazówek,których mi udzieliła Królowa przy objawieniu swego najświętszego życia.Wydało mi sie również niesłuszne odkładanie tego dzieła na później,ponieważ Pan mi oznajmił,że właśnie teraz jest ku temu odpowiednia pora.
Wszechmogacy wyrzekł do mnie również następujące słowa:
 "Moja córko!Gdy mego Syna Jednorodzonego posłałem na ziemię,świat był w tak złym położeniu jak nigdy dotąd;pozostało niewielu ludzi,którzy mi jeszcze służyli.Natura ludzka jest ułomna.Jeżeli więc człowiek nie idzie za moim światłem i lekceważy nauki sług moich,uznając tylko sąd własny,nie zachowuje przyjaźni mojej i nie przestrzega moich przykazań - wówczas sprzeniewierza się Mnie,który jestem Drogą,Prawdą i życiem.Popada wtedy rychło w ciemność,największą,w niezmierną nędzę i rzuca się z jednej przepaści w drugą,aż dojdzie do zatwardziałości w grzechu.
 Od czasu gdy stworzyłem świat i gdy zgrzeszył pierwszy człowiek,aż do czasu gdy ofiarowałem przykazania Mojżeszowi,ludzie ulegli własnymzłym skłonnościom i popełnili wielkie błędy i grzechy.Także po otrzymaniu przykazań nie przestrzegali ich i popełniali te same grzechy,przez co oddalili się jeszcze bardziej od drogi prawdy i światła,popadając w całkowite zobojętnienie.Mimo to w swej Ojcowskiej miłości zesłałem ludziom Zbawienie wieczne i lekarstwo przeciw ich nieuleczalnym chorobom.
 Wówczas miłosierdzie moje ukazało się w najjaśniejszym blasku;tak uczynić chcę i teraz;pragnę wyświadczyć ludziom inne wielkie miłosierdzie,ponieważ pora jest odpowiednia.Nadchodzi godzina, w której świat poczuje się tak bardzo obciążony grzechami,przez które zasłużył na sąd,ze każdy będzie musiał uznać sprawiedliwość i litość moją,oraz pokażę jak bardzo uzasadnione jest moje postępowanie.
 Teraz nadszedł czas,w którym okażę najpełniej moje miłosierdzie a miłość moja nie zazna spoczynku,choć obecnie świat znajduje się w najgorszym położeniu od czasu Wcielenia Słowa i choć ludzie i swoje Zbawienie mało się troszczą i nie dość go szukają.
 Uczynię to teraz,gdy zbliża się koniec przemijajacego życia ludzkiego,gdy słońce czasu chyli się ku zachodowi,ciemna noc zapada dla potępionych,a dla sprawiedliwych wschodzi wieczny dzień.
 Teraz,gdy najliczniejsi śmiertelnicy pogrzebani są w ciemnościach nieświadomości i grzechu,gdy sprawiedliwi cierpią ucisk,a dzieci Boże znoszą szyderstwa.
 Teraz,gdy moje święte i Boskie prawo doznaje wzgardy wskutek niesprawiedliwych,nienawistnych i wrogich Opatrzności układów społecznych i gdy źli najmniej zasługują na moje miłosierdzie.
Teraz,spoglądając na sprawiedliwych w tym łaskawym dla nich czasie,chcę wszystkim otworzyć bramę,aby przez nią weszli do mego miłosierdzia.Chcę im dać pochodnię,by oświecić ich w ciemnościach ślepoty;chcę im wskazać odpowiedni sposóbmktóry pozwoli im - jeśli tylko zachcą go użyć - znów odnaleźć moją łaskę.Szczęśliwymi będą ci,którzy zbadają go ze czcią i zrozumieją jego zagadki i tajemnice.
Chcę,aby śmiertelnicy wiedzieli,ile może pośrednictwo Tej,która stała się ocaleniem z ich grzechów,gdy w swoim łonie dała śmiertelne życie Nieśmiertelnemu.Chcę,by ludzie w cudownych dziełach spełnionych moją wszechmocną ręką i zamkniętych w Tej czystej istocie odnaleźli zwierciadło,w którym ujrzeliby własną niewdzięczność.Dlatego też chcę wiele objawić z uczynionych w Matce odwiecznego Słowa cudów,które według moich najwyższych wyroków były dotąd zatajone.Nie chciałem cudów tych objawić w początkach Kościoła,ponieważ kryją one w sobie tak wzniosłe tajemnice,że wierni zajeliby się ich roztrząsaniem zamiast rozszerzać i umacniać wiarę oraz głosić Ewangelię.W czasach,gdy przykazania oraz wiara we Wcielenie i Zbawienie zaledwie zapuściły korzenie w duszach ludu,nowe cudowne tajemnice mogłyby wywołać powątpiewanie i niedowierzenie.Dlatego też Słowo Wcielone powiedziało przy Wieczerzy do swoich uczniów;jeszcze wiele wam mam do powiedzenia,ale teraz jeszcze znieść nie możecie.Słowa te odnosiły się do całego świata,niezdolnego uwierzyć w tajemnice Matki,dopóki wiara w Syna była nie utwierdzona a przykazania nie ugruntowane.
 Teraz jednak zaszła taka potrzeba i ona to zachęca Mnie do objawienia tych tajemnic bardziej jeszcze niż gotowość na ich przyjście,jaką osiągnął świat.Gdy wszyscy ludzie chcieli Mi się przypodobać poprzez chęć poznania wierzącym i czcią przepełnionym sercom tych cudów,które Matka dobroci w sobie zamyka,oraz gdyby wszyscy starali się o pozyskanie Jej łaski - świat znalazłby ocalenie.Chcę więc ludziom postawić przed oczyma to pełne tajemnic Miasto Ucieczki:opisz je i odmaluj,na ile krótkowzroczność ludzla pozwoli ci na to.Wolą moją jest,aby ten opis i objaśnienie życia Najświętszej Maryi Panny nie zawierał wyobrażeń lub rozmyśleń,lecz tylko szczerą,niezawidną prawdę.Kto więc ma uszy ku słuchaniu,niech słucha!Kto jest spragniony,niech przyjdzie do tych wód!Kto pragnie światła,niech idzie za nim do końca!
Tak mówi Pan,Bóg wszechmogący.
To są słowa,które wówczas wypowiedział do mnie Najwyższy.


 


Ważne daty

Reklama
 
***Fiołki***
 
***Miłość***
 
    >>*<<|>>*<<|>>*<<|>>*<< Miłość cierpliwa jest, łaskawa jest. Miłość nie zazdrości, nie szuka poklasku, nie unosi się pychą; nie jest bezwstydna, nie szuka swego, nie unosi się gniewem, nie pamięta złego; nie cieszy się z niesprawiedliwości, lecz współweseli się z prawdą.
    ***Odwiedziło mnie***
     

    www.Ringe-Schmuck.de
     
    Moją stronę odwiedziło już 53688 odwiedzający
    => Chcesz darmową stronę ? Kliknij tutaj! <=