Drugi dzień obchodów 1050 rocznicy Chrztu Polski
Jest wiele ważnych dat
w historii naszego narodu
lecz rok dziewięćset sześćdziesiaty szósty
stał się dumą nie bez powodu.
Każdy Polak tą datę pamięta
i głośno o niej mówić potrafi,
że Mieszko I wraz ze swym dworem
chrzest święty przyjął z wielkim rozmachem.
Dzięki przyjęciu tej nowej wiary
Polska stała się krajem cywilizowanym.
Nie była to łatwa i prosta droga
zmienić zwyczaje i wiarę pogan.
Nowa religia i stare obyczaje?
Trudno pogodzić - sam Pan przyznaje.
Lecz zjednoczona chrześcijańska wspólnota
jest warta wszystkich pieniędzy i złota.
U schyłku życia Mieszko powierzył
państwo gnieźnieńskie w opiekę papieża.
Chrzest Polski -
to była trudna i kręta droga,
lecz dumni Polacy do dziś
są wiernymi wyznawcami Boga.

Tysiąc pięćdziesiąt lat historii z Bogiem
wiary Narodu w drodze do wolności
miliony krzyży co znaczyły prawo
pisane Dekalogiem i prawem miłości
Mieszków i Bolesławów pochylone głowy
i Boże imię które nas wspierało
przez chrztu sakrament u początku Polski
które swym Duchem przez wieki czuwało
do dziś ten strumień wiary nas obmywa
poprzez stulecia na niełatwych drogach
to dzięki niemu trwaliśmy przez wieki
przedmurzem chrześcijaństwa i redutą Boga
i dziś będziemy w Bożej stać reducie
choć barbarzyństwa osacza nas morze
z biało czerwonym znakiem tożsamości
będzie wołać! broń nas Panie Boże!
przez sakramentu wielką siłą Ducha
który wciąż spływa chrztu strumieniem wiary
wciąż trwamy wierni Bożym przykazaniom
choć dziś na trwogę dzwonią nam zegary
bo znów nam trzeba i wiary i męstwa
by stawić czoło sługusom szatana
i choć nad światem rosnący mrok burzy
to losy świata przecież w rękach Pana
trzeba nam bronić dziedzictwa Narodu
każdego dziecka u źródła chrzcielnicy
aby nasz Naród zawsze wierny Bogu
z męstwem dochował Bożej obietnicy
nieśmy sakrament naszej tożsamości
zawarty z Bogiem w czasie chrztu Narodu
tak byśmy trwali w środku Europy
jak zawsze drogowskazem Wschodu i Zachodu
czuwałeś Panie z nami w tylu bitwach
wiodłeś nasz Naród z Maryją przez dzieje
prowadź nas dalej w kolejne stulecia
bo tylko z Tobie mamy wciąż nadzieję
i choć się pali wokół kawał świata
chorągiew łuny i wojna nas trwoży
niech Duch Twój Panie i tarczą i mieczem
i zbroją będzie którą Naród włoży!
Źródło: http://niepoprawni.pl/blog/lwow47/niesmy-sakrament-naszej-tozsamosciw-1050-rocznice-chrztu-polski
©: autor tekstu w serwisie Niepoprawni.pl | Dziękujemy!
. <- Bądź uczciwy, nie kasuj informacji o źródle - blogerzy piszą za darmo, szanuj ich pracę.

Zawsze trzeba podejmować ryzyko. Tylko wtedy uda nam się pojąć, jak wielkim cudem jest życie, gdy będziemy gotowi przyjąć niespodzianki, jakie niesie nam los.
Bowiem każdego dnia wraz z dobrodziejstwami słońca Bóg obdarza nas chwilą, która jest w stanie zmienić to wszystko, co jest przyczyną naszych nieszczęść. I każdego dnia udajemy, że nie dostrzegamy tej chwili, że ona wcale nie istnieje. Wmawiamy sobie z uporem, że dzień dzisiejszy podobny jest do wczorajszego i do tego, co ma dopiero nadejść. Ale człowiek uważny na dzień, w którym żyje, bez trudu odkrywa magiczną chwilę. Może być ona ukryta w tej porannej porze, kiedy przekręcamy klucz w zamku, w przestrzeni ciszy, która zapada po wieczerzy, w tysiącach i jednej rzeczy, które wydaja się nam takie same. Ten moment istnieje naprawdę, to chwila, w której spływa na nas cała siła gwiazd i pozwala nam czynić cuda. Tylko niekiedy szczęście bywa darem, najczęściej trzeba o nie walczyć. Magiczna chwila dnia pomaga nam dokonywać zmian, sprawia, iż ruszamy na poszukiwanie naszych marzeń. I choć przyjdzie nam cierpieć, choć pojawią się trudności, to wszystko jest jednak ulotne i nie pozostawi po sobie śladu, a z czasem będziemy mogli spojrzeć wstecz z dumą i wiarą w nas samych.
Biada temu, kto nie podjął ryzyka. Co prawda nie zazna nigdy smaku rozczarowań i utraconych złudzeń, nie będzie cierpiał jak ci, którzy pragną spełnić swoje marzenia, ale kiedy spojrzy za siebie – bowiem zawsze dogania nas przeszłość – usłyszy głos własnego sumienia: „A co uczyniłeś z cudami, którymi Pan Bóg obsiał dni twoje? Co uczyniłeś z talentem, który powierzył ci Mistrz? Zakopałeś te dary głęboko w ziemi, gdyż bałeś się je utracić. I teraz została ci jedynie pewność, że zmarnowałeś własne życie.”
Biada temu, kto usłyszy te słowa. Bo uwierzył w cuda, dopiero gdy magiczne chwile życia odeszły na zawsze.
— Paulo Coelho